Laserowe usuwanie rozstępów

Czy to najskuteczniejsza forma ich leczenia?

Rozstępy to problem, który dotyczy wielu kobiet (głównie tych w ciąży). Nie stroni też od mężczyzn – szczególnie tych, którzy wymarzyli sobie szybki przyrost masy mięśniowej. Rozwiązań tego problemu jest co najmniej kilkanaście, różnią się one między sobą chociażby skutecznością.

Jednym z nich jest zastosowanie lasera. Stosunkowo młoda metoda, w której do walki z rozstępami zostały zaprzęgnięte najnowsze zdobycze nauki.

Na czym polega laserowe usuwanie rozstępów?

Podświadomie może nam się kojarzyć ta metoda z czymś obcym, być może bolesnym. Nie ma w tym nic dziwnego, bo przecież lasera nie stosujemy na co dzień i nie każdy musi przecież wiedzieć w jaki sposób działa. Dodatkowo obawy budzić mogą skutki uboczne, o czym napiszę za chwilę. Skupmy się początkowo na tym, w jaki sposób działa laser na rozstępy. Za pomocą specjalnego aplikatora dostarczane są impulsy, które tworzą na naskórku, a także w skórze właściwej pewne zmiany, które w dalszej części zabiegu mają być poddawane regeneracji. Tu warto zaznaczyć, że ma być on jak najbardziej naturalny, a jego efektem jest wytworzenie nowej tkanki i zastąpienie starej. Wytwarzany jest nowy kolagen, odpowiadający między innymi za elastyczność i sprężystość skóry, a więc te przymioty, które znikają wraz z pojawieniem się rozstępów.

Skutki uboczne?

Laserowe usuwanie rozstępów może nastręczać pewnych obaw. Zacznijmy od tego, że jeszcze stosunkowo niedawno taka metoda wiązała się z możliwością długotrwałego gojenia się ran, a nawet poparzeń. Duża jest również ingerencja w skórę właściwą, a to zawsze wiąże się z ryzykiem. Do tego, rozstępy w wielu przypadkach nie znikały, tylko skóra w tym miejscu była nieco bardziej gładka. Laser frakcyjny, który w ramach walki z rozstępami pojawił się stosunkowo niedawno, część z wymienionych niedogodności zlikwidował. Nie pozostał jednak wolny od możliwych zaczerwień i obrzęków utrzymujących się przez jakiś czas po zabiegu. Mogą też pojawić się plamy na skórze. Znikają po kilku tygodniach.

A może jakaś alternatywa?

Problem z laserowym usuwaniem rozstępów polega na tym, że jest to metoda droga. Po pierwsze, wynika to z faktu, że jest ona wciąż nowa i jednak mało popularna w naszym kraju. Po drugie, zapomnijcie o tym, że wystarczy jeden zabieg. Najczęściej potrzeba ich co najmniej 6, a to automatycznie podnosi koszty. Jeśli chodzi o metody alternatywne, to najbardziej rozchwytywane są sposoby domowe i preparaty na rozstępy. W obu przypadkach, pewnym elementem wspólnym są składniki. Dużo lepszym rozwiązaniem jest wybór preparatu o naturalnym składzie (Dermology Stretch Mark będzie tu dobrym przykładem), wszak mamy działać bezpośrednio na skórę, która nie lubi „sztuczności”. Wracając do elementu wspólnego, to właśnie naturalność jest główną zaletą domowych sposobów.

Laserowe usuwanie rozstępów jest warte rozważenia. Pamiętać należy jednak o tym, że jest to jednak sposób dla ludzi z nieco grubszym portfelem.

← Wróć na stronę główną